poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Garnier Czysta Skóra - Peeling eliminujący zaskórniki

Cześć Kochane!

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję. Jak już pewnie zauważyłyście w tytule będzie to recenzja Peelingu eliminującego zaskórniki Garniera :)


A więc od początku:
 
Od producenta:


Pojemność: 150 ml

Cena: około 18 zł

Opakowanie: peeling zamknięty jest w dość sztywnej tubie z zatrzaskiwanym zamknięciem, produkt wydobywa się wygodnie, nic się nie wylewa

Skład:

Kolor/ Zapach/ Konsystencja: błękitny z granatowymi kuleczkami peelingującymi / zapach świeży, trochę miętowy/ konsystencja gęsta, żelowa



Wydajność: moim zdaniem bardzo wydajny, wystarcza mi na około 2 miesiące codziennego stosowania

Dostępność: bardzo dobra, małe drogerie, duże sieciowe drogerie, supermarkety itp

Moja opinia: Jest to chyba mój ulubiony codzienny peeling. Zawsze do niego wracam i zawsze muszę mieć go pod ręką, nawet jeśli aktualnie stosuję coś innego. Jestem zwolenniczką ostrego ścierania i codziennie rano muszę umyć buzię czymś co zawiera drobinki peelingujące, bo inaczej czuję się niedomyta haha ;)
Ale wracając do samego peelingu ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję, dobrze się nakłada, bardzo miło peelinguje buzię. Mimo, że zawiera sporo drobinek różnej wielkości jest delikatny, nie powoduje podrażnień, nie zauważyłam też przesuszenia skóry. Twarz po umyciu jest gładka, miła w dotyku, naprawdę dobrze oczyszczona. Po dłuższym, regularnym stosowaniu twarz jest widocznie rozjaśniona, zaskórników jest mniej, albo po prostu są mniej widoczne. Nigdy nie miałam problemów z większymi wyskakującymi niespodziankami, w trakcie stosowania nie pojawiają sie też nowi nieprzyjaciele.
Peeling pozostawia na twarzy miły efekt orzeźwienia, fajnie chłodzi :)
Ja jak najbardziej polecam, bardzo lubię go stosować :)

A Wy jakich peelingów używacie na  codzień? może polecacie coś fajnego?


6 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie znalazłam swojego ideału w postaci peelingu. Postaram się pamiętać o tym przy okazji najbliższych zakupów. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi miło z powodu Twojego komentarza ;).

    Ja używam z Prefecty, taki drobnoziarnisty, ale spróbuję też ten o którym napisałaś, zachęciłaś mnie ;).

    + Dodaję do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam peelingu od yves rocher z drobinkami z pestek moreli, tez dobrze ściera :) obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Oj bardzo spodobał mi się twój blog! :)
    A co do tego żelu, to powiem tak: kup go, zrób recenzję i zobaczymy jak się sprawdził u Ciebie> Ja jestem w fazie trądziku, więc na mnie on jest za słaby. Może u Ciebie lepiej się sprawdzi! :>
    Pozdrawiam+dodaję się do obserwatorów! :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten peeling! i to uczucie chłodzenia na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń