środa, 3 października 2012

Garnier BB Krem cera mieszana/tłusta

Hej Piękne :)

Dzisiaj recenzja kolejnego już na rynku kremu BB :) Mowa o Garnier BB Miracle Skin Perfector Oil Free :)




Pojemność: 40ml

Opakowanie : miękka wygodna tubka, jednak produkt łatwo się z niej wylewa




Cena: około 20 zł / w czasie promocji około 15 zł

Zapach/ konstystencja : podczas aplikacji wyraźnie czuć zapach alkoholu, konsystencja rzadka, wręcz wodnista

Kolor : stosuję wersję dla cery jasnej i kolor faktycznie jest ładnie dopasowany do tego typu cery, jaśniejszy niż w pierwszej wersji produktu, wygląda bardzo naturalnie





Efekty :

Natychmiast po aplikacji :
-BB Krem nadaje skórze świetlisty matowy efekt końcowy według  88,1 % kobiet
-Pory są mniej widoczne według 84,7% kobiet
-Niedoskonałości ( zaczerwienienia, ślady po trądziku itp,) są zmniejszone według 76,3% kobiet

Po 4 tygodniach stosowania:
-Skóra jest mniej tłusta
-Pory są zmniejszone
-Liczba niedoskonałości zmniejsza się
-Blask skóry jest wzmocniony



Moja opinia:

Pierwszy BB Krem od Garniera zdecydowanie nie przypadł mi do gustu i nawet Wam o nim nie wspominałam bo uznałam, że nie ma to najmniejszego sensu. 
Kiedy na rynku pojawił się ten BB przeznaczony do cery mieszanej/ tłustej stwierdziłam, że to coś dla mnie i koniecznie muszę go wypróbować.
Niewątpliwie ogromnym plusem tego produktu jest jego beztłuszczowa formuła oraz fakt, iż posiada filtr SPF 20.
Wszystkie tego typu produkty, których dotychczas używałam ( Garnier BB pierwsza wersja, Alterra-krem brązujący, Bielenda 5 w 1) dawały efekt leciutkiego krycia. W przypadku tego kremu jest inaczej, krycie jest moim zdaniem średnie ( na pewno nie mocne) i daje naprawdę fajny efekt. Dla mnie zdecydowanie wystarczający. Kryje drobne niedoskonałości, wyrównuje koloryt skóry, oczywiście na większe problemy należy zastosować korektor.
Cera jak obiecuje producent jest świetlista i promienna, a jednak cały czas matowa. Efekt matu  pozytywnie mnie zaskoczył, ja przypudrowuję krem po nałożeniu i mat trzyma się przez parę godzin, później czynność muszę powtórzyć, ale produkt pozostaje na twarzy cały dzień. Nie ściera się, nie robi plam, nie znika z twarzy. 
Krem posiada rzadką, wodnistą konsystencję, łatwo się rozprowadza, nie robi smug czy zacieków. Jest naprawdę bardzo lekki,nie obciąża skóry i nie tworzy efektu maski.
Twarz wygląda naturalnie i promiennie.

Dla mnie ten krem to rewelacjaaa! :) wszystkie podkłady poszły w odstawkę, a ja stosuję tylko ten krem. Jest leciutki, przyjemny, nie obciąża skóry, dobrze matuje i utrzymuje się na twarzy cały dzień.

Jednak żeby nie było tak kolorowo to będą też dwa minusy:

- alkohol w składzie na 3 miejscu i jego wyczuwalny zapach podczas aplikacji, jednak póki co, nie zauważyłam wysuszenia skóry
- opakowanie, produkt bardzo łatwo się z niego wylewa:/ 

Podsumowując, stwierdzam, że nawet te minusy nie zmieniają mojego zdania o tym produkcie i zdecydowanie jest on moim ulubieńcem :)
Polecam Wam spróbować, mimo uprzedzeń spowodowanych poprzednim kremem BB od Garniera:)

A może już go stosowałyście? jakie jest Wasze zdanie? a może macie innego ulubieńca w tej kategorii?

Pozdrawiam, Całuski

18 komentarzy:

  1. czy krem nie zapycha porów? i czy nie ciemnieje na twarzy tak jak ta 1 wersja? używałam tej 1 wersji i niestety... oddałam koleżance, która ma suchą skórę i dla niej jest idealny.
    Alterra mi nie podpasowała
    najlepszy do tej pory był BB skin79

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam zapychania porów, a także nie ciemnieje na twarzy :) Alterry też nie polubiłam, a prawdziwych BB kremów jeszcze nie stowałam :) ja ze swojej strony ten naprawdę polecam wypróbować

      Usuń
  2. Ja jestem ciut upzedzona, bo używałam tej pierwszej wersji i niestety mnie nie powaliła. Przy innych BB kremach wypadł słabo dlatego jakoś nie kusi mnie żeby wypróbować tę. Przydałaby się jakaś próbka do przetestowania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsza wersja u mnie też nie sprawdziła się kompletnie, według mnie nic nie robiła, a twarz świeciła się niemiłosiernie;p ten jest zupełnie inny od poprzednika

      Usuń
  3. Dobrze wiedziec, widziałam go na półkach w Naturze, ale wahałam się wziąc. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten pierwszy z garniera i mnie nie zachwycił a raczej był bublem :( o tym słyszałam dobre opinie, ale i tak nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że Garnier wypuścił drugą serię BB. Skreśliłam go po pierwszej serii. Same negatywne opinie zbierał, aż bałam się przetestować. Jeszcze mam mój BB od Bebe, ale jak się skończy to kto wie? Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pierwszej wersji jestem zadowolona więc może i na drugą się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście zdjęcie oddaje, że jest dość płynny, ale efekty super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja póki co używam BB od Maybelline i jestem cały czas z niego zadowolona. Pomyślę o tym BB na wiosnę/lato, skoro faktycznie jest taki dobry.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z recenzji wynika, że byłby dla mnie idealny muszę go wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mojej skórze sprawdzają się chyba tylko azjatyckie kremy BB. Miałam ten od Eveline i to była jakaś pomyłka :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi nie podpasował:( Kolorystyka za ciemna i zapach bardzo mnie drażnił , ale każdemu słuzy co innego:) POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba sobie wzieli do serca wiele negatywnych opini z pierwszehgo rzutu,ja jednek sie juz na niego ponownie nie zdecyduje bo i tamten mial byc super a wyszla kaszana

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę go kupić na wiosnę :) Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + dodaję do obserwowanych i liczę na to samo :) Pozdrawiam

      Usuń