poniedziałek, 4 lutego 2013

Aromatycznie :)

Hej Kochane!

Dzisiaj post typowo zimowy :) czyli kominkowe aromatyzowanie mieszkanka :)
Pod wpływem Waszych postów i recenzji postanowiłam kupić kominek do palenia wosków i olejków zapachowych.
Z racji tego, że wszystkie zapachy odbieram  dosyć intensywne i wiele  z nich po prostu mnie drażni, stwierdziłam, że póki co kupię jakiś tani kominek i sprawdzę, czy taka aromaterapia jest dla mnie i nie będzie wywoływała u mnie bólu głowy.


Kupiłam więc kominek w Rossmannie za 9,99 zł i uważam, że póki co jest okej. Jeżeli taka zabawa mi się spodoba na pewno kupię jeszcze jakiś inny :)

Do koszyka wpadł także od razu grejpfrutowy olejek zapachowy :)
koszt to 5,99 zł

Oraz na stoisku Organique zakupiłam mój pierwszy wosk Yankee Candle:


Wybór był niesamowicie mały więc zdecydowałam się na ten, który wydał mi się najdelikatniejszy i najmniej drażniący :P zobaczymy jak się sprawdzi, chociaż chętnie spróbowałabym czegoś zdecydowanie bardziej zimowego czyli czekoladowego, ciasteczkowego itp.
 kosztował 7,99 zł


A tak wygląda już płonący kominek :


Teraz kiedy do Was pisze unosi się już wokół mnie świeży zapach grejpfruta :) Póki co jestem jak najbardziej na TAK :) zobaczymy co będzie dalej... ;)

A Wy lubicie takie zapachowe wariacje? Macie swoje kominki? Wolicie olejki czy woski? Gdzie kupujecie swoje Yankee Candle? a może znacie jakieś inne równie fajne woski?
 Piszcie, chętnie poczytam wszystkie Wasze opinie i podpowiedzi  :)

20 komentarzy:

  1. Mnie tam wystarczą podgrzewacze z Biedronki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam identyczny kominek i wosk YC :) A olejek wybrałam lawendowy. Wosk, który wybrałaś, pachnie bardzo intensywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na niego ochotę ale tyle tych olejków,że nie mogę zdecydować się.Uwielbiam taki nastroje we dwoje.

    OdpowiedzUsuń
  4. używałam już sporo zapachów YC i niektóre uwielbiam a niektóre są takie sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam też ten kominek, ale po 2 tygodniach uzywania zaczely w nim gasnąć świeczki:( A w woskach YC zakochalam sie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten sam kominek ale olejek mam jaśminowy i jest pieeeeekny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też dziś kupiłam tani kominek, żeby nie zabrudzić na stale eleganckiego, który miałam wcześniej (nie wiem, jak się doczyści z tego wosku...). Tylko swój kupiłam w Naturze.
    Twój kominek chyba bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Woski kupuję w stacjonarnych sklepach Organique. Kiedyś miałam fioła na punkcie olejków, ale bardzo irytowała mnie potrzeba ciągłego dolewania wody, woski rozwiązują ten problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubie swieczki La Rissa - do dostania w Biedrocne, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je lubię :) właśnie 3 wypalam :) szkoda że zapach tak mało intensywny ;/

      Usuń
  10. ahh uwielbiam wszelkie zapachy z wosków, granulek czy olejków ;)
    teraz mam olejki i granulki, woski muszę zamówić ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. też mnie kuszą te woski :) ale również muszę zacząć od kupna kominka bo takowego nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam taki sam kominek stoi u mnie na biórku , jak mam rozumiec te olejek tez kupiłaś w rossmannie bo chętnie bym sie skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dokładnie identyczny trójpak zafundowałam siostrze na urodziny :) chyba nie znam osoby, która nie lubi kominków, olejków i wosków YC ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja Jaśmin YC odbieram jako mega intensywny wręcz duszący zapach. Ciekawe jak sprawdzi się u ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki sam olejek możesz teraz kupić w Super Pharm za ok. 5.50 zl za 2 sztuki :)
    Jeśli miałabyś czas, zajrzyj do mnie, dopiero zaczynam i miło by mi było zobaczyc jakiś komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio zamówiłam moje pierwsze YC i w tym był Midnight Jasmine. Mi zapach przypadł do gustu, chociaż jest bardzo mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jaką wysokość (cm) ma ten kominek :))?

    OdpowiedzUsuń